Bieszczady są dość ciekawe pod względem żyjących tam zwierząt, najlepiej można je spotkać w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Bieszczady są ostatnie w Europie gdzie duże ssaki i ptaki drapieżne mogą żyć z dala od człowieka i być niepokojone przez niego. Lasy to miejsce bytowania większości ssaków drapieżnych. Występują zwierzęta duże a wśród nich ssaki drapieżne; niedźwiedź brunatny, wilk, borsuk, lis, ryś, oraz duże ssaki roślinożerne; żubr, jeleń, łoś. Najczęściej można je spotkać właśnie w lesie gdzie zakładają sobie kryjówki, żywią się różnymi zwierzętami a przede wszystkim słabymi, które nie radzą sobie w tutejszym warunkach. Występuje też wiele gatunków ryb; pstrąg potokowy, kleń, okoń i inne. Można spotkać wiele gatunków ptaków;(puchacz, orzeł przedni i inne) Bardzo charakterystyczne dla Bieszczad jest występowanie wilków. Wilki żyją w stadach, które składają się z rodziców oraz ich potomków, najczęściej chodzą parami. Wilki nauczyły się żyć w pobliżu ludzi tak ze potrafią ich unikać. Ludzie myśliwi w dalszym ciągu próbują je zabijać. Populacja wilków znacznie się zmniejszyła, co spowodowane jest nie tylko działaniem kłusowników, ale tez większej przestrzeni, która pokonują.
Bieszczadzkie góry charakteryzują się pięknym krajobrazem Połonin, które występują w szczytowych partiach gór, a jeszcze piękniejsze są jesienią, można zobaczyć na tych górach wszystkie kolory tęczy. Lasy zwłaszcza bukowe oraz jodłowo-bukowe są dominującym elementem przyrody Połonin. Odwiedzający turyści Bieszczady często nie zdają sobie sprawy, jakie wspaniałe miejsca kryją te przepiękne góry. W Bieszczadach wyróżniamy kilka pasm górskich, które zajmują najwyższe szczyty gór, najczęściej odwiedzanym i bardzo lubianym przez turystów jest pasmo połonin; Jedna z takich jest Połonina Wetlińska 1253m. n.p.m. Uznawana jest przez turystów za jedno z najłatwiejszych przejść górskich. Składa się z kilku wierzchołków. Z Połoniny roztaczają się rozległe widoki i znajduje się tu najwyżej położone bieszczadzkie schronisko „Chatka Puchatka” bardzo lubiana przez tutejszych turystów. Trasa na Połoninę, jest łatwa i bardzo przyjazna, szlak jest dobrze oznakowany. Wycieczka na połoninę trwa ok. 3 godz. Wędrówka po szlaku nie spowoduje zmęczenia przyniesie odprężenie psychiczne i zachęci do kolejnych zdobywania szczytów pasm górskich. Niepowtarzalny urok i piękno panoramy budzi zachwyt i na zawsze zostanie w sercu każdego, kto spróbuje zdobyć jeden ze szczytów górskich. Zapraszamy na wczasy w Bieszczady
Port Lotniczy Poznań-Ławica im. Henryka Wieniawskiego (kod IATA: POZ, kod ICAO: EPPO) to jedno z najstarszych, międzynarodowych lotnisk w Polsce. Często jest mylony z położonym niedaleko portem 31 Bazy Lotniczej Poznań-Krzesiny (kod ICAO: EPKS) – nie tyle przez pasażerów co… pilotów. Wpływ na to ma podobna budowa i układ pasów startowych obu portów. Zdarzyło się kilka takich omyłkowych lądowań, jednym z nich był rejs tureckiego Boeinga 737 linii Sky Airlines, lecącego z Antalyi do Poznania.
Lotnisko poznańskie jest położone ok. 7 kilometrów od centrum miasta i stanowi jedno z najruchliwszych lotnisk w Polsce. Od jakiegoś czasu pojawiają się koncepcje przeniesienia lotniska w inne miejsce z powodu użytkowania jego północnej części przez wojsko od 1913 roku (ścieżka podejście biegnie więc ponad centrum miasta).
Asfalbetonowy pas startowy ma 2504 metrów długości a drogi kołowania wynoszą 320 i 120 metrów. Terminal pasażerski został oddany do użytku 4 listopada 2001. Jego przepustowość liczy się w 1,2 - 1,5 mln pasażerów rocznie, jednocześnie może obsługiwać ponad czterystu pasażerów (przy odlocie nieco więcej niż przy przylocie), łącznie ok. 880 pasażerów na godzinę. Władze lotniska chwalą się nowoczesnymi, klimatyzowanymi, przestronnymi salami odlotów i przylotów. Na terenie terminala znajdują się także biura podróży, elegancka restauracja, bary, banki, sklepy (w tym także wolnocłowe), punkty wynajmu samochodów i taras widokowy. Przygotowane są także sale VIP dla specjalnych gości.
W przyszłości planowane jest uruchomienie powiększonej płyty postojowej samolotów, świetlnego oznakowania lotniska (pionowego), dostosowanie terminalu pasażerskiego do wymogów układu z Schengen, nowy parking, stanowisko odladzania samolotów i rozbudowa dróg technicznych.
Patronem lotniska w poznaniu został sławny polski skrzypek-wirtuoz Henryk Wieniawski. Na początku pojawiały się wprawdzie plany nadania imienia lotnisku po innym polskim muzyku i polityku – Ignacym Janie Paderewskim – ale port lotniczy w Bydgoszczy wcześniej dokonał takiego wyboru. Imię Wieniawskiego nadano lotnisku 29 października 2006 roku, w dniu finału XIII Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Wybitne skrzypaczki i laureatki tego konkursu – Ida Haendel, Wanda Wiłkomirska i Marina Jaszwili zostały ogłoszone „matkami chrzestnymi” lotniska.
Lotnisko zostało wybudowane w 1913 roku przez władze niemieckie. W 1919 roku zdobyli je Powstańcy wielkopolscy, a w 1921 podczas I Targu Poznańskiego (dzisiejsze Międzynarodowe Targi Poznańskie) wystartowały pierwsze samoloty w ruchu komercyjnym. Od tej pory uruchamiano kolejne połączenia międzynarodowe.
W chwili obecnej z portu poznańskiego można dostać się kilkunastu miast europejskich, jak Dublin, Londyn, Edynburg, Manchester, Frankfurt, Monachium, Barcelony, Kopenhagi, Oslo czy Sztokholmu oraz do polskich miast – Warszawy i Krakowa. Uruchomione są także loty czarterowe do Bułgarii (Burgas, Warna), Egiptu (Hurghada, Szarm el-Szejk), Grecji (Iraklion, Rodos, Saloniki), Hiszpanii (Palma de Mallorca, Teneryfa), Tunezji (Dżerba, Monastir, Tunis) i Turcji (Antalya, Bodrum, Dalaman). Lotnisko obsługuje linie: Aer Lingus, British Airways, CentralWings, JetAir, LOT Polish Airlines, Lufthansa, Ryanair, SAS oraz WizzAir.
Do lotniska prowadzą linie autobusowe MPK (linie 49, 58 i L – pospieszna) oraz tramwajowe.
Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina w Warszawie zwany też popularnie Okęciem, jest największym i najnowocześniejszym obiektem tego typu w Polsce. Obsługuje ponad połowę wszystkich lotów z Polski po czterech kontynentach świata (Ameryka, Afryka, Azja i Europa) w obrębie stu regularnych połączeń i stale rosnącej liczby rejsów czarterowych.
Z tego miejsca Polacy najchętniej latają w kierunku Londynu, Paryża, Frankfurtu czy Amsterdamu, a w Polsce – do Wrocławia, Krakowa i Gdańska. W 2006 roku z usług oferowanych przez warszawski port lotniczy skorzystało blisko 8 milionów osób, co oznaczało prawie czterystuprocentowy przyrost pasażerów w stosunku do roku zeszłego (!). Niewątpliwy wpływ na ten fakt mają zapewne otwarte granice europejskie i łatwość znalezienia pracy w innych krajach (vide masowa emigracja Polaków).
Lotnisko znajduje się w odległości 10 kilometrów od centrum polskiej stolicy. Zajmuje powierzchnie 500 ha i posiada dwa pasy startowe (jeden o niemal czterech tysiącach metrów długości, drugi – prawie trzy tysiące metrów). Oprócz tego znajduje się tu także 21 dróg kołowania dla samolotów. W sumie, w ciągu godziny, lotnisko potrafi obsłużyć ponad trzydzieści rejsów.
Port lotniczy oferuje cztery terminale: Terminal 1, Terminal 2, Terminal „Etiuda” i Terminal VIP Aviation. Pierwszy terminal oddano do użytku w 1992 roku i jest głównym terminalem do odprawy pasażerów.
Terminal 2 został wybudowany pod koniec 2007 roku i pozwala na obsługę dodatkowo prawie 7 milionów pasażerów rocznie. W nim obsługiwane są teraz wszystkie przyloty międzynarodowe. Dla wygody podróżnych przy Terminalu 2 został uruchomiony przystanek autobusowy.
Pod koniec 2004 roku na lotnisku został uruchomiony nowy Terminal, nazwany „Etiuda”, znajdujący się w południowej części portu. Obsługiwani są w nim pasażerowie tanich linii lotniczych wylatujący z Warszawy. Brak tu sklepów i restauracji, zastępują je za to kioski z prasą i słodyczami, automaty z napojami oraz kawiarnia Coffeeheaven. W chwili obecnej w Terminalu Etiuda odprawiani są pasażerowie linii air italy, easyJet, Germanwings, Norwegian Air Shuttle, Ryanair, SkyEurope, Wizz Air.
Terminal VIP Aviation służy obsłudze pasażerów podróżujących korporacyjnymi samolotami lotnictwa ogólnego.
Na terenie lotniska znajduje się bank, poczta, pokój matki i dziecka, taras widokowy, punkt pierwszej pomocy, kaplica i punkt zwrotu podatku VAT.
Do lotniska można dotrzeć własnym samochodem (jest tu parking), taksówką, autobusami komunikacji miejskiej MZA i autobusami Polskiego Expressu czy hotelowymi shuttle bus. Do portu prowadzi arteria komunikacyjna ul. Żwirki i Wigury.
Obsługą samolotów i lotniska zajmują się firmy LOT Ground Services, Warsaw Airport Services, LOT Catering a paliwo dostarcza Petrolot.
Główne kierunki odlotów z lotniska to: Ljubljana, Cork, Madryt, Kijów, Paryż, Helsinki, Wiedeń, Praga, Amsterdam, Frankfurt, Londyn, Kopenhaga, Budapeszt, Istambuł, Dublin, Belfast.
Istnieją plany odciążenia lotniska na Okęciu przez budowę nowego portu Warszawa-Modlin w 2009 roku, który ma przejąć część tanich lotów i kilka rejsów czarterowych.
Aerfort Bhaile Átha Cliath, czyli Port Lotniczy w Dublinie (ang.: Dublin Airport, kod IATA: DUB, kod ICAO: EIDW) to największy w Irlandii międzynarodowy port lotniczy, wyposażony w trzy pasy startowe – dwa asfaltobetonowe (o długości około 2000 metrów) i jeden betonowy (o długości ponad 2,5 tysiąca metrów). Lotnisko położone jest w odległości około 10 kilometrów od centrum stolicy Irlandii - Dublina (irl. Baile Átha Cliath), jednego z najczęściej odwiedzanego miasta Zielonej Wyspy, a zarazem głównego ośrodka kulturalnego, administracyjnego i przemysłowego kraju.
Historia lotniska rozpoczyna się wraz z historią krajowych linii lotniczych Aer Lingus, które rozpoczęły swoją działalność w roku 1936. Początkowo miały one operować z lotniczego obszaru wojskowego Casement Aerodrome, w Baldonnel (na południa od Dublina), jednakże szybko podjęto decyzję o znalezieniu nowego miejsca na ściśle cywilne lotnisko. W roku 1937 w Collinstown powstały pierwsze pasy startowe, budynki operacyjne, podciągnięto elektrykę i utworzone parkingi samochodowe oraz specjalne drogi dojazdowe. Lot inaugurujący nowy teren odbył się 19 stycznia 1940 do Liverpoolu.
W tym samym roku rozpoczęta została budowa terminalu pasażerskiego, którego projekt wykonał architekt Desmond Fitzgerald, nota bene brat słynnego polityka Garreta FitzGeralda. Budynek terminala otrzymał prestiżową nagrodę „Triennial Gold Medal of the Royal Hibernian Institute of Architects” i do dziś jest utrzymywany na liście najciekawszych budynków świata.
Jednym z najważniejszych momentów dla historii lotniska było podpisanie dwustronnego porozumienia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Republiką Irlandii, w sprawie lotów transatlantyckich. Do roku 1993 loty takie miały obowiązek przystanku w porcie w Shannon, na zachodnim wybrzeżu Irlandii. W ramach ochrony interesów całego obszaru Shannon, a zwłaszcza strefy powietrznej (która stała się nad wyraz zatłoczona, a terenom groziło nadmierne zanieczyszczenie), zezwolono na ciągłe loty długodystansowe do Dublina, bez konieczności śród-przystanków. W 2004 roku stowarzyszenie Aer Rianta (Powietrzne Drogi) zmieniło nazwę na Dublin Airport Authority. Dziś kontroluje powietrzny ruch Dublina odzielnie od rozwijających się podobnych stowarzyszeń w Shannon i Cork.
Gwałtowny rozwój tak ekonomiczny samej Irlandii, jak i ekonomiczno-społeczny całego świata spowodował, iż przeloty do co większych miast w różnych częściach Europy i nie tylko stały się niebywale rozpowszechnione. Popularnymi stały się nie tylko podróże turystyczne (Irlandia w ostatnich latach stała się porównywalnie atrakcyjnym turystycznie krajem, co Włochy czy Niemcy, migracje zarobkowe, ale nawet świąteczne wypady weekendowe na zakupy (wzmożony ruch na trasie Dublin – Nowy York w grudniu i w okolicach Sylwestra).
Z lotniska korzystają oczywiście dwie największe linie irlandzkie – Aer Lingus i Ryanair. Ponadto dzięki bogatemu wyborowi przewoźników z całego świata dostać możemy się w niemal każdy jego zakątek. Zatrzymują się tu zatem samoloty z flagami kanadyjskimi, francuskimi, włoskimi, austriackimi, amerykańskimi,czeskimi, niemieckimi, skandynawskimi, hiszpańskimi, portugalskimi czy tureckimi i wieloma innymi. Jednym z najruchliwszych torów, o największym wyborze rejsów jest trasa pomiędzy Dublinem a Polską – z Centralwings dolecimy do Gdańska, Katowic, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Szczecina, a z LOTem – do Warszawy.
Spływy kajakowe w krainie Wigierskiego Parku Narodowego, Puszczy Augustowskiej i Doliny Rospudy to spotkanie z dziką przyrodą i ciekawą historią. Tutaj najlepiej odpoczniesz od cywilizacji a wieczorne ogniska będą okazją do dobrej zabawy i poznania kogoś wyjątkowego. Na szlaku Rospudy i Czarnej Hańczy wybraliśmy najciekawsze i najbardziej malownicze miejsca biwakowania z najlepszą spośród dostępnych infrastrukturą. Spływy te kończymy mocnym akcentem: emocjonującym pływaniem na nartach wodnych w Augustowie.
Kajaki pozwalają na bliskie obcowanie z naturą – można powiedzieć na wyciągnięcie ręki. Pozwalają dotrzeć do mało dostępnych odcinków rzeki i jezior - czasem niedostępnych z lądu. Pływanie w kajaku pozwala podziwiać walory krajoznawcze oraz spojrzeć nawet na dobrze znane miejsca z innej perspektywy. Liczne szlaki kajakowe rzekami w rejonach północno-wschodniej Polski pozwalają na ciągłą zmienność.
Spływ kajakowy to również fantastyczna forma aktywnego wypoczynku. Wysiłek związany z wiosłowaniem doskonale rozwija mięśnie, dotlenia i hartuje organizm. Występujące na szlaku przeszkody w postaci kamienistych płycizn z szybkim prądem, powalone drzewa grodzące koryto rzeki, wystające z wody głazy i pale oraz przenoski stanowią niebywałą atrakcję dla żądnych przygód kajakarzy. Wieczorem można dać odpocząć zmęczonym całodniowym wiosłowaniem mięśniom w saunie fińskiej (tzw. Ruskiej Bani) zakończonej orzeźwiającymi kąpielami w rzece lub jeziorze.
Specjalizujemy się w dobrej zabawie a studenckie spływy kajakowe to klimat, który czujemy najbardziej i latem znowu jesteśmy o kilka lat młodsi. Dni spędzone na wodzie oraz wieczory przy ognisku w dobrym towarzystwie na długo pozostają w pamięci.
Urlop Egipt to nie tylko słońce na plaży i piramidy, są jeszcze inne atrakcje które przyciągają turystów w to bajeczne miejsce, jedną z nich jest nie wątpliwie rejs statkiem po Nilu. W kilku słowach postaram sie opisać jak wygląda taka wycieczka. Wzdłuż rzeki stoją liczne statki które codziennie wypływają w kilkudniowe rejsy. Przybrzeżny krajobraz jest bardzo różnorodny od pól uprawnych przez daktylowe palmy aż do wiejskich chat. Zazwyczaj podczas takiej wyprawy statek cumuje w kilku portach najczęściej sa to miejsca do których można przyjechać na urlop Egipt to kraj który warto zobaczyć od granicy do granicy ponieważ w wielu zakątkach znajdują sie bardzo ciekawe zabytki takie jak np. świątynia luksorska, wspaniała świątynia Karnak, Wielka Tama Asuańska na jeziorze Nasera czy znajdujące się na zachodnim brzegu Nilu: Dolina Królów, świątynia Hatszepsut w Deir El Behari oraz kolosy Memnona. Urlop Egipt to czas poznawania tajemniczej kultury i odkrywania zagadek przeszłości które zaciekawią każdego turystę.
Jadąc na wakacje warto zapoznać sie z obyczajami, kulturą a także innymi rzeczami jak np architekturą jaką spotkamy w miejscu w którym spędzimy urlop. Tunezja to kraj w którym architektura jest bardzo różnorodna i może budzić podziw wśród obserwatorów. Kraj ten łączy w sobie bardzo dużo rożnych typów budowli znajdziemy tu rzymskie ruiny w Dougdze fenickie w Kartaginie. Południowa Tunezja to miejsce w którym najwięcej jest budynków w stylu berbetyjskim jest to tradycyjna zabudowa a najlepszymi jej przykładami są umocnione spichlerze zbożowe. W innych regionach kraju odnajdziemy wpływ islamski a także turecki. Wybierającym się na urlop Tunezja zapewnia różnorodność doznań wizualnych poprzez połączenie licznych kultur i technik budowlanych. Zachęcam wszystkich zainteresowanych architekturą do skorzystania z licznych ofert last minute które najłatwiej znaleźć wpisując hasło "urlop Tunezja" w wyszukiwarce internetowej.
I jak przygotowaliście się już na weekend majowy w Zakopanem. Górale już wysprzątali swoje izby na to co byście sobie wypoczeli na ich kwaterach. Sąsiad, jak go zapytałem co tak wszystko wietrzy (myślałem na Święta) to mi powiedział, że weekend, wielki weekend się szykuje. Ma rację, bo w tamtym roku to tyle ludzi przyjechało, że głowa mała. Ja sam wziąłem sobie wolne od jazdy samochodem. Nie dało sie poruszać.
Wracając jednak do tych kwater w Zakopanem to warto żebyście wiedzieli, że jak będziecie szukać i dzwonić z rezerwacją to ustalcie szczegóły, aby później nie było nieporozumień. Trzeba powiedzieć, że kwater jest sporo. Ostatnio nawet Zakopiańczycy odstepują własne pokoje bo tyle przyjeżdża tzw. "ceprów". Zaznaczyć trzeba i to szczerze, że warunki bardzo różne panują na tych noclegach. Jedne sa bąrdzo swojskie, klimat prawdziwie rodzinny, inne natomiast niezbyt przyjazne. Ja gdybym miał wybrać nocleg to wybrałbym u górala typowego prawdziwego, może warunki nie nowoczesne ale klimat i opowieści przy watrze i oscypku, a może i góralskiej herbacie są niezapomniane. A pamiątkowe zdjęcia będzie można pokazać znajomym i rodzinie, zwłaszcza cenne będą jeśli gospodarze posiadają stroje regionalne. Ze swej strony życze Wam udanego weekendu w Zakopanem
Obok niezliczonych sakralnych bądź świeckich, z pewnością wiekowych i głęboko historycznych zabytków Pragi, w czasie zwiedzania stolicy Czech napotkamy także na przejaw architektury współczesnej, awangardowej, cieszącej oko i pozornie przeczącej prawom grawitacji. Jednym z takich obiektów jest tzw. „Tańczący dom” - Tančící dům – znany również jako Ginger i Fred – od sławnej tancerki Ginger Rogers i jej partnera Freda Astaire’a (i filmu Federico Felliniego o parze tancerzy).
„Tańczący dom” został postawiony w 1996 roku w dzielnicy Nové Město położonej na prawym brzegu Wełtawy. Geneza jego nazwy jest bardzo prosta – swoim wyglądem sprawia wrażenie tańczącego człowieka. A właściwie tańczącej pary – kobiety obejmowanej przez mężczyznę. Reprezentuje on styl architektoniczny zwany dekonstruktywizmem, kontynuuje więc „tradycję” postmodernistyczną. Cechą charakterystyczną tego stylu jest wykorzystanie dużych ilości krzywych, zaburzających typową bryłę budynków. Taki też jest „Tańczący dom”, który wygląda jakby zamiast z cegieł, szkła i metalu zbudowany został z plasteliny i wymodelowany wedle wyobraźni i fanaberii jego twórcy.
Wbrew pozorom jednak nie razi on swoją innością i osobliwością w porównaniu z pozostałymi budynkami tej części Pragi, z czasów secesji, neobaroku i neogotyku. Wykonany nowocześnie, ale z właściwym profesjonalistom wyczuciem smaku, subtelnie wtapia się w starsze od siebie tło. Dzięki temu nie niszczy krajobrazu, a wręcz wzbogaca go i powoli staje się rozpoznawalnym symbolem Novégo Města.
Profesjonalistami, którzy stworzyli to osobliwe i piękne dzieło, są architekci Vlado Milunića i Frank Gehry. Milunić jest architektem chorwackiego pochodzenia, a Frank Gehry, a właściwie Ephraim Goldberg to amerykański architekt pochodzenia kanadyjsko-żydowskiego, laureat Pritzkera - prestiżowej nagrody dla architektów z 1989 roku. Do jego dzieł należą też wieżowiec Gehry-Tower w Hanowerze, futurystyczne Muzeum Guggenheima w Bilbao czy centrum mediów Neue Zollhof w Düsseldorfie. Gehry chciał podobno stworzyć podobny obiekt w Warszawie, jednak obawy o śmiałe wizje architekta ówczesnych władz, nie pozwoliły mu na zrealizowanie tego projektu.
Budowę „Tańczącego domu” rozpoczęto w 1994 roku i ukończono dwa lata później. W tych czasach wygląd budynku budził wiele kontrowersji. Ówczesny prezydent Czech, Vaclav Havel, marzył by dom stał się miejscem ekspansji kultury. Te plany nie zostały zrealizowane. W chwili obecnej na szczycie budynku znajduje się francuska restauracja z zachwycającym widokiem na miasto, a wewnątrz niego kilka biur różnych firm.
Gdy opadły emocje i ucichły głosy dyskusji na temat nowego tworu na praskich ulicach, gdy Ginger i Fred wtopił się w krajobraz nowej dzielnicy, Czeski Bank Narodowy wybił złote monety z jego „wizerunkiem”.
„Tańczący dom” znajduje się na rogu bulwaru Rasinovo i ulicy Resslova, niedaleko stacji metra. To jedno z ruchliwszych miejsc w tej części miasta dlatego podobno cyrkulacja powietrza nie sprzyja długiemu przebywaniu wewnątrz budynku. [Można go za to podziwiać z jednego z wielu hoteli okolicznej bazy turystycznej]. Nieważne tak naprawdę co jest wewnątrz domu. Najważniejszy jest jego zewnętrzny wygląd, któremu warto się przyjrzeć, by uświadomić sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
-------------------------------- Nota o prawie autorskim. ----------------------------------
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Praga www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Praga to nie tylko miejsce, gdzie znajdziemy imponującą ilość miejsc do spotkania z historią czy bogatą europejską kulturą – muzyczną, plastyczną bądź literacką. Jest to też miasto, z którego zwiedzania zadowoleni będą najbardziej zagorzali miłośnicy sportu. W Pradze bowiem znajduje się największy stadion piłkarski na świecie – Stadion Strahov.
By zwiedzić Strahov, musimy pojechać do dzielnicy o tej samej nazwie, na południowy-zachód od Małej Strany. Natkniemy się tam na kompleks sportowy – bo obok możliwości pokopania w piłkę (a raczej popatrzenia, jak inni kopią) jest tu też miejsce do gry w squasha - Squashcentrum Strahov, kryty basen i centrum odnowy biologicznej. To też obiekt, w którym chętnie organizowane są wielkie imprezy muzyczne, jak koncert kultowego zespołu Pink Floyd, który promował tu swoją słynną płytę „The Division Bell” w 1994 roku czy Rolling Stones z 1990, w którym udział brał sam ówczesny prezydent Republiki Czeskiej – Vaclav Havel. Na Strahovie grały też zespoły U2 i Genesis.
Obiekt, którego powierzchnia wynosi 310,5 x 202,5 m (to wymiary płyty głównej stadionu) i który pomieści ok. 200 tys. osób, zaczęto budować w 1926 roku. Wtedy na trybunach były jeszcze drewniane ławeczki, które zastąpiono bardziej nowoczesnymi sześć lat później.
Początkowo stadion wykorzystywany był głównie przez czeskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół". Poza widowiskowymi pokazami gimnastyki, odbywały się tu też tzw. spartakiady – masowe imprezy rozpowszechniające sport, popularne w czasach komunizmu. Ta forma promocji sportu miała wielu zwolenników głównie przez... skąpy ubiór dobrze wysportowanych kobiet i mężczyzn. Uczestnikami zawodów byli głównie sportowcy z klubu „Sokół”. W latach 60-tych miały tu miejsce nawet wyścigi motorów. Ostatnia spartakiada organizowana przez komunistyczny związek odbyła się tu w 1985 roku.
Gdy stary ustrój polityczny upadł, zaczął upadać także stadion. Trudno było bowiem znaleźć dla niego zastosowanie. Czeski klub piłkarski Sparta Praga, działający od 1893 roku, po 2000 roku podjął się modernizacji obiektu w czym pomagały mu finanse Miasta Stołecznego Pragi. Siedem pełnowymiarowych boisk piłkarskich i jedno do minifutbolu (oba ze sztuczną murawą) sprawia, że obecnie Stadion Strahov służy głównie jako obiekt treningowy i miejsce koncertów.
Przyszłość Stadionu Strahov nie jest dziś do końca jasna. Wiadomo o planach przebudowy ogromnej powierzchni obiektu na potrzeby komercyjne, jak budowa hoteli, restauracji czy sklepów. Inne wizje przedstawiają Strahov jako „mekkę wypoczynku na miarę XXI wieku”. Możliwe też, że jeśli Praga wygra eliminację na organizatora Olimpiady, Strahov zamieni się w wioskę olimpijską.
Póki co jest to relikt z komunistycznej przeszłości, urzekający wielkością i specyficznym wyglądem. Warto pojawić się w tym miejscu choćby także dlatego, że zaraz obok – zaledwie po drugiej stronie ulicy Zatopkova – znajdziemy kolejny obiekt sportowy: stadion Evžena Rošického, wykorzystywany dziś do pierwszoligowych rozgrywek klubu SK Slavia Praga. Pod Strahovem natomiast przebiega tunel strachowski, część obwodnicy stolicy Czech.
[Chętni do bliższego sąsiedztwa tego obiektu mogą skorzystać z bogatej okolicznej oferty tanich noclegów]
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
-------------------------------- Nota o prawie autorskim. ----------------------------------
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Praga www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.