Godziwy zysk

Sejm uchwalił nowe zasady podwyższania czynszu, bo dotychczasowe były kością niezgody między właścicielami prywatnych czynszówek i lokatorami. Zmiany w ustawie o ochronie praw lokatorów wymusił Trybunał Konstytucyjny, który w maju tego roku zakwestionował przepis o podwyżkach czynszu mniejszych niż o 10 proc. rocznie. Obecnie, jeśli tylko czynsz przekracza pułap 3 proc. wartości odtworzeniowej budynku, czyli kosztów jego budowy (w zależności od miasta jest to przeciętnie 5-6 zł za m kw. miesięcznie), właściciela w każdym przypadku obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia dotychczasowych stawek. Lokator może domagać się uzasadnienia i kalkulacji podwyżki. Właściciel musi udowodnić, że podwyżka jest zasadna. Składnikami czynszu mają być m.in. podatek od nieruchomości, opłata za użytkowanie wieczyste gruntu, a także zysk właściciela. To może być w wielu przypadkach najbardziej trudny do ustalenia wskaźnik. Sporne sprawy rozstrzygać mają sądy. Wiadomo jednak, że absolutnie zasadną podwyżką będzie taka, która nie przekroczy średniorocznego wskaźnika inflacji z poprzedniego roku kalendarzowego. Jeśli sąd uzna, że podwyżka była zasadna, „obowiązkiem lokatora jest pokrycie różnicy”. Dopłata obejmowałaby okres od upływu co najmniej trzymiesięcznego terminu wypowiedzenia poprzedniej stawki. PT