Wzrasta liczba samochodów z drugiej ręki sprowadzanych do Polski zza granicy, głównie z krajów Unii Europejskiej. Ponad 560 tysięcy sztuk – tyle aut używanych dotychczas w tym roku przekroczyło nasze granice. Popyt na samochody nadal jest duży, chociaż coraz większym wzięciem cieszą się młode 2-4 letnie auta, które ostatnio zdrożały. Liderem prywatnego importu jest oczywiście Volkswagen, dalej Opel i Ford, których sprowadzamy najwięcej. Dalej są marki z Południa Europy, a auta japońskie i koreańskie sprowadzane są w małych ilościach. Ciekawa sytuacja jest na rynku używanych samochodów ciężarowych. Brakuje aut nowych, na które trzeba czekać kilka miesięcy, więc przewoźnicy rzucili sie na auta używane. To zainteresowanie używanymi ciężarówkami przełożyło się natychmiast na wzrost ich cen, czasem dorównuje ona cenie auta nowego. Handel samochodami z drugiej ręki jest rentowny, duże firmy zagraniczne wchodzą nawet na giełdę. Gdy chcemy kupić w miarę porządny samochód z drugiej ręki musimy odwiedzić kilka miejsc. W większych miastach jest to giełda samochodowa organizowana przeciętnie co tydzień. Ogłoszenia internetowe są chyba najpopularniejsze, ponieważ nie trzeba sie ruszać z domu, żeby obejrzeć auto. Warto przejrzeć oferty z kilku źródeł, mamy wówczas lepsze wyobrażenie o cenach poszukiwanego samochodu. Aby uniknąć kłopotów sprawdźmy wszystko dokładnie i zachowajmy spokój. Kupujmy bez emocji, tu nie ma nadzwyczajnych okazji. Niemniej zakup kilkuletniego samochodu używanego to dobre rozwiązanie, kupujemy dobry samochód po znacznie niższej cenie.